SilesianSport.pl - wiadomości sportowe ze Śląska

Nie zatrzymali Kolejorza

Wtorek, 27 Listopad 2012 19:58
Nie zatrzymali Kolejorza
Podbeskidzie Bielsko-Biała doznało kolejnej porażki w obecnym sezonie, ulegając tym razem na własnym stadionie Lechowi Poznań 2:3.

Początek spotkania w Bielsku-Białej był stosunkowy wyrównany. Żadna ze stron nie rzuciła się do ataku, a pierwsza groźniejsza sytuacja miała miejsce dopiero w 17. minucie, kiedy to Vojo Ubirapip „położył się” w polu karnym „Górali” po interwencji Damiana Byrtka, sędzia nakazał w tej sytuacji grać dalej. Mecz od tej pory się ożywił. Chwilę później Damian Chmiel dobrze dograł do Ireneusza Jelenia, jednak były reprezentant Polski nie trafił czysto w futbolówkę. To co nie udało się podopiecznym Marcina Sasala udało się poznaniakom. W 23. minucie spotkania dośrodkowanie z rzutu rożnego Luisa Henriqueza wykorzystał niepilnowany Bartosz Ślusarski. Goście poszli za ciosem i już 3. minuty później, ten sam zawodnik mógł podwyższyć wynik rywalizacji. Michal Piter-Bucko zachował się nonszalancko i stracił piłkę na granicy 20 metra, na szczęście w sytuacji sam na sam lepszy okazał się bramkarz Podbeskidzia. Ku zdziwieniu ekspertów, to bielszczanie zdobyli gola doprowadzając do wyrównania. Krzysztof Król dośrodkował na dalszy słupek do Damian Chmiela, pomocnik Górali zgrał piłkę do Roberta Demjana, a słowackiemu napastnikowi udało się uderzeniem z nożyc pokonać Jasmina Buricia. Kluczowym momentem spotkania nie była jednak zdobyta bramka przez najskuteczniejszego strzelca Podbeskidzia, lecz czerwona kartka za rzekomy faul, którą obejrzał Dariusz Pietrasiak. Od tej chwili Górale musieli sobie radzić w dziesiątkę.

Pierwsze fragmenty drugiej połowy przebiegały pod dyktando przyjezdnych, bynajmniej statystycznie. Aktywny oraz rozczarowujący skutecznością zarówno strzałów, jak i podań Ireneusz Jeleń w 65. minucie spotkania nie wykorzystał świetnego podania Sebastiana Ziajki, w sytuacji sam na sam z Buriciem posłał piłkę obok bramki. Lech na tą akcję odpowiedział błyskawicznie, jednak w porównaniu do Podbeskidzia skutecznie. W 68. minucie spotkania Ślusarski płaskim strzałem z okolic 20 metra, posłał piłkę do siatki strzeżonej przez Richarda Zajaca. Nadzieję Góralom przywrócił wprowadzony chwilę wcześniej Kamil Adamek, który po indywidualnej akcji wywalczył rut karny. Oko w oko z bramkarzem poznaniaków stanął Jeleń. Jednak i tym razem nie potrafił skierować futbolówki do siatki rywala. Zdesperowanych gospodarzy dobił Bereszyński, który strzałem głową pokonał Zajaca. Pod koniec spotkania Góralom wtórnie nadzieję przywrócił energiczny Adamek. Na doprowadzenie do remisu podopiecznym Marcina Sasala zabrakło jednka i sił i czasu. Podbeskidzie po tej porażce w dalszym ciągu pozostaje w strefie spadkowej, tracąc do bezpiecznej lokaty aż dziewięć punktów.

Podbeskidzie Bielsko-Biała - Lech Poznań 2:3
(1:1)
Bramki: Demjan (34'), Adamek (85') - Ślusarski (23', 65'), Bereszyński (77')

Podbeskidzie:
Zajac - Cienciała, Król, Pietrasiak, Byrtek - Ziajka, Chmiel (80. Pawela), Piter-Bucko, Nather, Jeleń (87. Cohen) - Demjan (61. Adamek).

Lech:
Burić - Djurdjević, Trałka, Cessay, Linetty (73. Bereszyński) - Lovrencscis, Henriquez, Możdżeń, Murawski (84. Drewniak) - Ubiparip (17. Tonew), Ślusarski.

autor: Arek





Źródło: beskidsport.pl


Podziel się linkiem

Kalendarium - piłka nożna

Brak wydarzeń w kalendarium w kategorii Piłka nożna

Kalendarium

«

Maj 2022

»
  • pn
  • wt
  • śr
  • cz
  • pt
  • so
  • n
  • 01
  • 02
  • 03
  • 04
  • 05
  • 06
  • 07
  • 08
  • 09
  • 10
  • 11
  • 12
  • 13
  • 14
  • 15
  • 16
  • 17
  • 18
  • 19
  • 20
  • 21
  • 22
  • 23
  • 24
  • 25
  • 26
  • 27
  • 28
  • 29
  • 30
  • 31

Redakcja portalu SilesianSport.pl